|
Talerz

Dołączył: 08 Sty 2008
|
Wysłany: 2008-04-26, 11:44 Dlaczego czytasz fantastykę?
|
Mój temat do prezentacji maturalnej to "Wyjaśnij fenomen popularności fantastyki literackiej". Jako że egzaminatorzy lubią zadawać pytania, to niemal pewne że jedno z nich będzie brzmiało tak jak tytuł tematu.
Chciałbym się dowiedzieć dlaczego Wy czytacie fantastykę, może ułatwiłoby mi to odpowiedź na to pytanie... Sądze że "Bo lubię" to jednak za krótka odpowiedź by była
|
|
|
Rabarbar
~

Wiek: 22
Dołączył: 26 Sie 2004
Skąd: spomiędza
|
Wysłany: 2008-04-26, 11:54
|
Sądzę iż fenomen fantastyki zasadza się nad tym iż: - W przeważającej częsci jest to niewymagająca literatura przygodowa.
- prezentuje uproszczony obraz świata.
- w dodatku najczęsciej niespójny co wielu bierze za zalete.
- jest schematyczna w zwiążku z czym zdejmuje z barków ludzi strach że mogą być czymkolwiek zaskoczeni.
Narazie tyle, może ktoś podejmie pałeczke i poszerzy listę.
|
|
|
Ines

Wiek: 22
Dołączyła: 10 Lip 2005
Skąd: z (D)Raculi
|
Wysłany: 2008-05-02, 17:00
|
|
Najprościej ujmując to czytam fantastyke bo jest jedną z tych rzeczy, która pozwala mi sie oderwać od rzeczywistości. Z tego co sie nasłuchałam od znajomych co też czytają to większość akurat ją czyta,bo podoba im sie takie przedstawienie świata,jest czymś co pozwala im sie oderwać od codziennego życia i przejść na chwile w całkiem odmienny,całkiem miły dla wielu świat.
Kurna,że ja nie miałam takiego tematu na maturze :D eh,fajny.
"ludzie są najbardziej do siebie podobni kiedy śpią lub kiedy są martwi"
|
|
|
Rabarbar
~

Wiek: 22
Dołączył: 26 Sie 2004
Skąd: spomiędza
|
Wysłany: 2008-05-02, 18:53
|
|
Z tego co napisałaś wynika że twoi znajomi to ludzie dla których rzeczywistośc nie jest miła i uciekają w świat książek gdzie świat jest... milszy. Masakra, załóżcie jakieś kółko wsparcia. : p
|
|
|
Ainin

Wiek: 19
Dołączył: 18 Lis 2004
|
Wysłany: 2008-05-02, 22:51
|
|
Cóż Łaku, jest faktem że duża część czytających fantastykę to właśnie tacy ludzie :P Współczesna odmiana tych, co jeszcze nie dawno czytali Harlekiny :P I się przy jakiejś cięższej lekturze zacinają, nie są w stanie przez nią przebrnąć ;P
|
|
|
Rabarbar
~

Wiek: 22
Dołączył: 26 Sie 2004
Skąd: spomiędza
|
Wysłany: 2008-05-03, 10:29
|
|
Słusznie. Możnaby podzielić dawnych odbiorców Harlekinów na trzy grupy:
- dno - przerzucili się na ppismo obrazkowe znaczy mangi.
- prawie dno - czytają najgłupsze fantasy jakie tylko można dorwać.
- elita dołka - zaczytują się w Paulo Coelho.
Wszyscy oni - przegrali swoje życie.
|
|
|
Ainin

Wiek: 19
Dołączył: 18 Lis 2004
|
Wysłany: 2008-05-03, 10:54
|
|
A, fakt, o Coelho nie należy zapominać ;D
A tak wracając do tematu: Ja osobiście czytam fantastykę dość rzadko, przynajmniej ostatnio. Jeżeli czytam - to żeby odpocząć, zrelaksować się przy jakiejś lżejszej, nie wymagającej większej aktywności umysłowej lekturze. I finito.
|
|
|
Ines

Wiek: 22
Dołączyła: 10 Lip 2005
Skąd: z (D)Raculi
|
Wysłany: 2008-05-03, 15:06
|
|
nie,to raczej ludzie,którym czasem w nadczej mierze nudzi sie troche rzeczywistość dana i wolą na chwile sie przenieść w inną,zrelaksować i odpocząć ;P bo fantastyka to dosyć dobry nieraz sposób na odoczynek i relaks.
"ludzie są najbardziej do siebie podobni kiedy śpią lub kiedy są martwi"
|
|
|
MadMill
Szpon

Dołączył: 19 Wrz 2006
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-05-08, 13:12
|
|
Tak czytam to co Łaku wytworzył i nie jestem do końca pewien czy nie mylicie fantastyki z fantasy. Bo jeśli nie to czy to znaczy, że Dukaj to współczesna odmiana Harlequina. o___O
To jest dopiero masakra. x.x
|
|
|
Ines

Wiek: 22
Dołączyła: 10 Lip 2005
Skąd: z (D)Raculi
|
Wysłany: 2008-05-08, 14:16
|
|
fantasy jest lepsze :D a w porównywaniu fantastyki do harlekina to jest coś nie tak ==' nu,ale każdy ma swe zdanie,jeśli uważa,że fantastyka to dno to na cholere czyta ^^ nie każda fantastyka jest płytka i łatwa i przewidywalna jak większość filmów co puszczają w TV. w każdej regule są wyjątki i myśle,że te wyjątki są chyba najbardziej warte uwagi.
"ludzie są najbardziej do siebie podobni kiedy śpią lub kiedy są martwi"
|
|
|
Rabarbar
~

Wiek: 22
Dołączył: 26 Sie 2004
Skąd: spomiędza
|
Wysłany: 2008-05-08, 14:25
|
|
Mad ale półka w której znajdziemy m.i. Dukaja to szczyt piramidy, a szczyty piramidy mają to do siebie że zazwyczaj są mniejsze niż piramidy podstawy. : P Wiem że uogólniłem ale zobacz na ile książek takiego Dukaja, Lema przypada książek typu "epicka 20tomowa space opera" czy "saga fantasy na podstawie gry komputerowej..." . A takie książki zazwyczaj mają największe wzięcie i sa dosłownie produkowane na zamówienie.
|
|
|
Archan
Osobisty toster Laeli i Milvy

Wiek: 31
Dołączył: 04 Gru 2007
Skąd: New Caprica City
|
Wysłany: 2008-05-16, 10:20
|
|
Łaku, jesli chodzi o produkcje książek, to sie nie tyczy tylko fantastyki czy fantasy, ale praktycznie kazdego rodzaju literatury popularnej. A jakby nie patrzeć w SF wykształciło się sporo autorów, którzy piszą ambitnie. Wspomniany Dukaj to najczęściej wymieniany z ambitnych polskich autorów. Ale z fantasy dołóżmy do tego Kresa, ze starszych nie tylko Lema, ale i Zajdla czy Oramusa. A z zagranicznych wystarczy że wspomne takiego autora jak Philip K. Dick. Ale wracając do SF. Podstawą dobrego SF jest CZłOWIEK. Jego zachowanie w specyficznych okolicznościach. Często zupełnie nierealnych, ale ich zachowanie jest takie, jakiego bysmy sie spodziewali w danych okolicznościach. Inne podgatunki SF celują w obserwowaniu naszej rzeczywistości. I wyśmiewaniu naszych wad. Wspomne tutaj Ziemkiewicza czy Lewandowskiego. W fantasy akurat najlepszy jest w tym Pratchett, choc jego podejście ocierające się aż o pastisz nie każdemu musi odpowiadać.
Fantasy niestety w większości to są produkcyjniaki, powielające schematy, z nielicznymi wyjatkami (na polskim rynku Kres czy nowy Sapkowski). Oczywiście by dostrzeć to "ambitne" drugie dno w SF trzeba wpierw się przebić przez fazery i wybuchy, ale warto :P
A czemu ja czytam SF/Fantasy? Bo w przeciwieństwie do wiekszości książek głównego nurtu są świetne warsztatowo, a z bohaterami SF czy fantasy łatwiej mi sie utożsamić niż z bezjajecznymi wykolejeńcami bez kręgosłupa, którzy dominują większość książek tzw. głównego nurtu. A co do kryminałów i sensacji.... Dobtych, znanych mi autorów jest niezbyt wielu na rynku, w zalewie produkcyjniaków, a nie ma na dobrą sprawę żadnego pisma na rynku, w którym mógłbym popróbować ich twórczości (jak Science Fiction i Nowa Fantastyka dla SF).
|
|
|
Dysza [Usunięty]
|
Wysłany: 2008-05-16, 22:27
|
|
Fantastyka.
Literatura pokazująca, jak mógłby wyglądać nasz świat, gdyby inaczej potoczyła się historia, gdyby inaczej wyglądały prawa fizyki, gdyby inni ludzie się urodzili, gdyby były inne zbiegi przypadków.
Czyli, co mogłoby być.
Wielu z nas tęskni za wizerunkiem rycerza z mieczem. Czytając fantasy, czujemy się po części w tej tęsknocie spełnieni.
|
|
|
Rabarbar
~

Wiek: 22
Dołączył: 26 Sie 2004
Skąd: spomiędza
|
Wysłany: 2008-05-18, 16:18
|
Archan napisał/a: Łaku, jesli chodzi o produkcje książek, to sie nie tyczy tylko fantastyki czy fantasy, ale praktycznie kazdego rodzaju literatury popularnej.
Zgadza się. Ale akurat w fantastyce ta proporcja moim zdaniem ma większy odchył. Na niekorzyść. Spowodowane jest to tym że obecnie fantastyka jako gatunek literacki niebezpiecznie zbiliżyła się w gustach konsumenckich do gier komputerowych, mang, kreskówek. Nie żebym miał coś do mang, gier, czy kreskówek - sam wiele pozycji z tych gatunków lubię ale niestety ogólna tendencja nie jest radosna.
Archan napisał/a: Bo w przeciwieństwie do wiekszości książek głównego nurtu są świetne warsztatowo,
Jask rozumiesz świetnośc warsztatową, i wymień kilka książek głownego nurtu które przeczytałeś i nie są warsztatowo świetne.
|
|
|
Mag_Drun
Strażnik Ranaloth
knite of a leaving deaf

Wiek: 35
Dołączył: 03 Paź 2007
Skąd: z macicy via wagina
|
Wysłany: 2008-07-16, 11:07
|
|
Warsztatowo swietna moze byc instrukcja uzytkowania dmuchanego basenu dla dzieci z pompa filtrujaca, ale to nie powod aby chodzic do sklepow poczytac instrukcje.
Moc ludzi czyta fantastyke (tak jak i inne gatunki) dlatego, ze: nie chce im sie / nie maja czasu szukac w innych gatunkach pozycji wartosciowych. Wsiakaja w sztampy i wzorce, mysla, ze najsmieszniejszy na swiecie jest Ariwald lub Tomaszewski bo nie chce im sie poszukac Woody'ego Allen'a w formie pisanej. Mysla, ze dramatyczny jest Wiedzmin bo np. nie znalezli bohaterow ze scenariuszy Bergmanna aby pokazac takie najprostsze przypadki.
Sam czesto lapie sie na fakcie, ze nowosci ogladam w empiku tylko na polkach sf/f. Kiedys tez wybieralem tylko sf/f z takich powodow a wmawialem i sobie i innym, ze ma moj wybor inne podloze. Blaga.
Potem byly okresy kiedy czasu wystarczalo 2-3 opowiadania miesiecznie bo czlowiek byl zarobiony (teraz tez tak jest, ale do wymagajacego Lodu sie zmusilem i walcze).
Przeca jesli patrzymy na mejnsrtimowe skad inad powiesci realizmu magicznego z Ameryki Lacinskiej to na luzie podpada to pod potoczne definicje fantastyki.
Wybieramy ksiazki kierujac sie pewnymi kryteriami i jezeli zaczac by je racjonalnie ustawiac w formie listy to czy na pewno beda one eliminowaly wszystko poza sf/f??
Jesli tak to te kryteria sa mialkie jak stwierdzenie, ze musi w ksiazce byc smok lub podboj kosmosu.
Wybieramy fantastyke kierujac sie sentymentem, w poszukiwaniu nowych pozycji na miare Tolkiena czy Lema i popelniamy blad - sami wiemy jak jest ich malo. A wlasnie ci najlepsi: Lem, Tolkien, Dukaj, Sapkowski weszli do mejnstrimu.
Nie ograniczajmy sie i szukajmy szerzej a znajdziemy wiecej.
"Czyny niezaistniałe wywołują często katastrofalny brak następstw"
Stanisław Jerzy Lec
|
|
|
Ines

Wiek: 22
Dołączyła: 10 Lip 2005
Skąd: z (D)Raculi
|
Wysłany: 2008-07-20, 11:44
|
|
Ja sie w fantastyce nie ograniczam do paru autorów,po prostu wpadam do biblioteki i wybieram jakoś tak to troche po okładkach,czy tytule,co mnei zaciekawi. Tym sposobem sie przezytało wiele chyba dośc ciekawych pozycji. A dla wybrednych polecam- "Mrok,który nas poprzedza" i dwa kolejne tego tomy- myśle,że dość fajna i ciekawa książka.
"ludzie są najbardziej do siebie podobni kiedy śpią lub kiedy są martwi"
|
|
|
Hikaru

Wiek: 22
Dołączyła: 23 Mar 2010
Skąd: Wałbrzych
|
Wysłany: 2010-03-23, 09:44
|
|
Gdy czytam fantastykę, odrywam się od szarej rzeczywistości która nas otacza, przeżywam przygody bohaterów książki, łączę się z nimi w bólu, radości, żyję z nimi w ich świecie.....
|
|
|
tormia
Dołączył: 13 Maj 2010
|
Wysłany: 2010-05-14, 08:39
|
|
Dokładnie, fantastyka pomaga oderwać się od codzienności. Wprowadzić do innego świata. Nie czytam tylko fantastyki, ale zwykle po przeczytaniu jednej książki, już chcę coś z tego gatunku. Teraz na swoją kolej czeka Tern :)
|
|
|
Cthulhu
Lord Abortion
Wiek: 23
Dołączył: 23 Gru 2006
Skąd: Midian
|
Wysłany: 2010-07-15, 13:47
|
Jak już napisali moi przedmówcy, fantastyka pomaga oderwać się od rzeczywistości, od codzienności, proponując coś ciekawszego i bardziej emocjonującego, pasjonującego - bo takie są światy pełne elfów, krasnoludów, orków, trolli, smoków, wielkich pająków, Majarów i magii.
Rabarbar napisał/a: fenomen fantastyki zasadza się nad tym iż:
* W przeważającej częsci jest to niewymagająca literatura przygodowa.
Chyba piszesz o jakichś popłuczynach, bo nie powiesz mi, że dzieła Tolkiena są niewymagające i nie skłaniają do refleksji. Mnie "Władca Pierścieni" i "Silmarillion" (a zwłaszcza to pierwsze) w wielu miejscach skłoniły do refleksji. Wymagają one pewnego zaangażowania intelektualnego.
Rabarbar napisał/a: prezentuje uproszczony obraz świata.
Nie powiedziałbym, żeby Feanor i Turin byli uproszczonymi, jednoznacznymi, czarno-białymi postaciami.
Saruman też nie jest taki jednoznaczny.
Rabarbar napisał/a: w dodatku najczęsciej niespójny co wielu bierze za zalete.
Jakieś przykłady tej niespójności obrazu świata?
Rabarbar napisał/a: jest schematyczna w zwiążku z czym zdejmuje z barków ludzi strach że mogą być czymkolwiek zaskoczeni.
Tylko po części jest to prawda. Np. kiedy czytałem rozdział "Beren i Luthien", to byłem kilka razy zaskoczony, a nawet przestraszony. Jest to jeden z mroczniejszych rozdziałów Sila.
Archangel, dark angel
Lend me thy light
Through death's veil
Til' we have heaven in sight!
|
|
|
Madailéin
Black Star

Wiek: 20
Dołączyła: 25 Sie 2010
Skąd: Szczecin/Poznań
|
Wysłany: 2010-08-25, 21:29
|
|
Ja czytam fantastykę, ponieważ jestem dzięki niej zaskoczona, jak dalece spójne i odmienne światy potrafi konstruować ludzka wyobraźnia. To właśnie umiejętność tak dalece posuniętej kreacji pociąga mnie bardziej niż "ambitna" literatura - próbowałam przeczytać chociażby "Lolitę" i poddałam się. Jestem świadoma, że nie jest to nurt uważany za "górnolotny" ale wierzę że z czytania tego typu książek mogę coś wynieść, a przy tym czytać z dużą przyjemnością.
Under tower and balcony,
By garden-wall and gallery,
A gleaming shape she floated by,
Dead-pale between the houses nigh,
Silent into Camelot.
|
|
|
Krs
Pan własnego umysłu

Dołączył: 06 Lip 2005
|
Wysłany: 2010-08-31, 17:33
|
|
Może tak bardziej ogólnie, dlaczego fantastyka:
Bo nie potrzebuje/nie chce mi się oglądać/czytać o tym co mam przed sobą na codzień. Nie interesują mnie seriale (poza komediowymi typu Bundy), nie interesują mnie jakieś zawikłe romanse. Na dodatek zwykle "symulujące" życie, a jednak mocno zakrzywione. Po obejrzeniu takiego Lejdis dajmy na to, które miało niby pokazywać ciemną stronę kobiet, czułem się raczej trochę oszukany niż rozbawiony, bo to zwykłe bajki były.
Czytając fantastykę natomiast, nie nastawiam się na to, że cokolwiek tam musi się zgadzać z światem realnym, a zerwanie granic realności daje autorowi więcej polu do popisu, pozwala stwarzać zabawne sytuacje, ciekawe zwroty akcji, które mogą zajść tylko w tego typu literaturze.
|
|
|
Jakkubus
Bezśmiertny

Wiek: 17
Dołączył: 04 Maj 2010
Skąd: Z daleka
|
Wysłany: 2010-08-31, 19:19
|
Fenomenem fantastyki jest to, że oferuje rzeczy, których nie może dostarczyć realny świat np. lubisz kryminały? Możesz zostać detektywem. Lubisz powieści podróżniczo-przygodowe? Możesz podróżować. Ale magiem czy elfem nie zostaniesz (choć niektórzy dalej próbują  ).
Poza tym fantastyka najbardziej rozwija wyobrażnię.
Całe życie umieramy
|
|