Poprzedni temat :: Następny temat

Listonosz paczki ci nie przyniesie

Autor Wiadomość

Sharli  

Administrator

Radość Cukiernika


Dołączyła: 25 Lis 2005

Skąd: Skierniewice

Wysłany: 2010-01-29, 15:18   Listonosz paczki ci nie przyniesie


Cytat:

Dostaniesz wiadomość, kiedy masz iść na pocztę.

Istotą e-przesyłki będzie rezygnacja z tzw. ostatniej mili: klient będzie odbierał przesyłkę w wybranym przez siebie urzędzie pocztwowym, a powiadomienie otrzyma e-mailem lub SMS-em - zapowiada gazetaprawna.pl.

Usługa przeszła etap pilotażu i wkrótce zostanie wprowadzona na szeroką skalę.

ie jest to jednak forma utrudniania życia klientowi, a sposób w jaki Poczta Polska walczy o niego w obliczu rychłej utraty monopolu. Tzw. paczka aglomeracyjna ma być bowiem tańsza.


Nie wiem jak oni chcą to wprowadzić, ale mnie się ten pomysł średnio podoba. Lubię kiedy mi się paczkę przynosi i do ręki podaje ;P. Ale z drugiej strony poczta z reguły roznosi paczki, wtedy kiedy większość z nas pracuje ew jest w szkole, więc może i to byłby niejaki ukłon w naszą stronę. Kolejnym plusem jest to, że listonosze będą mieli mniej roboty.
Poza tym nie mam zaufania do PP. Jeśli już coś zamawiam, to wolę wybrać kuriera, bo wtedy mam pewność, że paczka dotrze do mnie w nienaruszonym stanie i szybko. Z doświadczenia wiem, że PP potrafi uszkodzić, coś co jest starannie zapakowane nawet w bąbelkową kopertę.
Ciekawym jest dla mnie fakt, że paczka np z Gdańska dojdzie do mnie szybciej niż z Warszawy. Zawsze mnie zastanawiało jak oni to robią :freak: .


"Most people think time is like a river, that flows swift and sure in one direction. But I have seen the face of time, and I can tell you, they are wrong. Time is an ocean in a storm. You may wonder who I really am and why I say this. Come, and I will tell you a tale like none you have ever heard... "

Sithius  

Godlike Master


Wiek: 25

Dołączył: 24 Lis 2005

Skąd: Katowice

Wysłany: 2010-01-30, 15:03   


Czyli do listy opóźnionych doręczeń, dojdzie jeszcze konieczność udania się za każdym razem na pocztę i stania w jeszcze dłuższych kolejkach, bo tego samego SMS-a dostanie 100 innych osób? No zajebisty pomysł ... :freak:

Z punktu widzenia Poczty i firm kurierskich rezygnacja z tzw. ostatniej mili, to na pewno krok do mniejszych kosztów i łatwiejszej logistyki. Pytanie tylko, czy jest to takie samo ułatwienie, dla klientów? //mysli Chciałbym wiedzieć, jak twórcy widzą właśnie ten aspekt.


Sharli  

Administrator

Radość Cukiernika


Dołączyła: 25 Lis 2005

Skąd: Skierniewice

Wysłany: 2010-01-30, 15:09   


Sithius napisał/a:

Czyli do listy opóźnionych doręczeń, dojdzie jeszcze konieczność udania się za każdym razem na pocztę i stania w jeszcze dłuższych kolejkach, bo tego samego SMS-a dostanie 100 innych osób? No zajebisty pomysł ... :freak: .

Racja. U mnie kolejki na poczcie i bez tego ciągną się w nieskończoność. Moja mama ma znajomego lisotonosza i jak on ma paczkę zaadresowaną do nas, to zazwyczaj przynosi jej do sklepu - 10m od poczty.


"Most people think time is like a river, that flows swift and sure in one direction. But I have seen the face of time, and I can tell you, they are wrong. Time is an ocean in a storm. You may wonder who I really am and why I say this. Come, and I will tell you a tale like none you have ever heard... "

Aszyd


Dołączył: 20 Lis 2009

Wysłany: 2010-01-30, 16:24   


Tia. Ja z pracy mam mniej niż 5 minut na pocztę. Wyskoczyłem raz, mówiąc że na 10 minut, tylko paczkę odebrać. Wróciłem po godzinie, wkurwiony na maksa... Bo na 4 okienka [przypomnę, mieszkam w dość małym mieście] było czynne AŻ jedno.

Jeżeli jeszcze wejdzie obowiązkowe odbieranie wszystkich paczek w okienku - to kolejki będą 2x dłuższe, i poczta miast odzyskać w ten sposób klientów, straci więcej jeszcze.

Poza tym, Sharli dobrze mówi. Też wolę coś dostać UPS'em czy DHL'em, zapłacić o parę złotych więcej [albo i nie - np Selkar], ale mam praktycznie pewność, że dostanę rzecz w całości, a nie rzucaną z kąta w kąt przez listonoszy i innych pracowników PP.

Sharli  

Administrator

Radość Cukiernika


Dołączyła: 25 Lis 2005

Skąd: Skierniewice

Wysłany: 2010-01-30, 16:31   


Przypomniała mi się pewna sytuacja. Kiedyś listonosz na chama wepchnął do skrzynki paczkę. Pewnie nie miał ochoty wracać na pocztę i tam zostawić. Teraz mamy inne skrzynki, ale wtedy nie dało się jej wyciągnąć przez te małe okienko. Jedynym sposobem na wyjęcie paczki, było porwanie opakowania i wyciąganie pojedynczo przedmiotów.


"Most people think time is like a river, that flows swift and sure in one direction. But I have seen the face of time, and I can tell you, they are wrong. Time is an ocean in a storm. You may wonder who I really am and why I say this. Come, and I will tell you a tale like none you have ever heard... "

Sithius  

Godlike Master


Wiek: 25

Dołączył: 24 Lis 2005

Skąd: Katowice

Wysłany: 2010-01-31, 17:21   


Tez coś takiego przeżyłem. Jak jeszcze były te stare skrzynki. Pan listonosz zapomniał, że on może otworzyć całą ściankę, a ja tylko wąską przegródkę, więc wcisnął mi do skrzynki paczkę z książką, której w żaden sposób nie dało się wyciągnąć bez interwencji Poczty. Cóż ... wolałbym nie wyciągać książki w kawałkach. Nie mam tyle taśmy klejącej w domu. :wink:


Mrrrrilva

Strażniczka Ranaloth

Pure Evil


Wiek: 10

Dołączył: 11 Paź 2004

Skąd: z poniekąd

Wysłany: 2010-02-02, 12:25   


Oł jeah! I jeszcze niech sobie każdy listy odbiera sam raz w tygodniu! Albo ja to bym w ogóle zrobiła taki psikus, że najlepiej to niech ludzie sobie kurde sami te paczki wożą. O! To jest logistyczne ułatwienie dla poczty co nie? Najlepsze ułatwienie logistyczne będą mieli listonosze bo się ich z roboty wypieprzy i będą mogli sobie spokojnie wypoczywać w domu, i się nie nachodzą. Co z tego że dziadowsko to siedzenie w domu płatne ale za to jakie logistycznie dla poczty wygodne! I finansowo korzystne, że mucha nie siada. Cud miód panie i panowie. A klient niech się martwi kolejkami sam bo ci co takie systemy wymyślają siedzą wysoko za biurkami i klienta na oczy nie widzą ani sami klientem poczty nie są więc co ich ma wątroba boleć że ktoś się w kolejce nastoi. Banda debilów xDDD


"Szczerze mówiąc myślę, że moim zdaniem dla mnie to chuj"

Człowiek, człowiekowi wilkiem a zombie, zombie zombie.

Sharli  

Administrator

Radość Cukiernika


Dołączyła: 25 Lis 2005

Skąd: Skierniewice

Wysłany: 2010-02-03, 10:52   


Artykuł dość obszery. Zapraszam do lektury całości.

Cytat:

Doskonałym przykładem może być Poczta Polska, która zdaniem wielu ekspertów jest jedną z najwolniej, a jednocześnie najgorzej reformowanych firm w Polsce. Skutek jest taki, że wysyłane przez nas listy czy paczki zazwyczaj dochodzą z opóźnieniem. A to i tak sukces, bo każdego roku tysiące przesyłek zostaje zniszczonych lub ginie w niewyjaśnionych okolicznościach.

Pogarsza się również stan zabezpieczenia przesyłek. Zdaniem NIK brakuje przede wszystkim monitoringu wizyjnego lub technicznego zabezpieczenia obiektów. W efekcie przesyłki pieniężne kradziono lub gubiono, paczki i listy ginęły lub bywały uszkadzane.


Ja rok temu wysyłając kartki na Boże Narodzenie postanowiłam być mądrzejsza niż poprzednio i wysłałam wcześniej. Jedna w ogóle nie doszła, a inna doszła ale 3 stycznia.

Cytat:

Klienci w urzędach pocztowych narażeni są na kolejki i niewygody, których powodem jest zła organizacja pracy urzędów i brak informacji o godzinach pracy i przerwach. Szczególnie dokuczliwym przejawem złej organizacji pracy są kolejki po odbiór awizowanych przesyłek (zamiast doręczenia przesyłki adresatowi listonosz zostawia przed południem awizo, a przesyłkę wieczorem lub następnego dnia trzeba odebrać osobiście).


No właśnie kolejki. U mnie są niby 4 okienka, ale zazwyczaj na poczcie są tylko 2 panie.
Kiedyś awizo zostawił mi Kurier UPSa. Umieścił numer telefonu do siebie. Zadzwoniłam i dogadałam się co do dnia i godziny doręczenia. Ale widocznie był pod wpływem mojego uroku :freak: , bo przywiózł mi paczkę jeszcze tego samego dnia, mimo że umówiliśmy się na odbiór następnego dnia.

Cytat:

Ale monopol pocztowców skończy się w 2013 roku.

Wtedy na polski rynek oprócz działających operatorów wejdą firmy zagraniczne z Niemiec, Austrii czy Francji. A to może oznaczać dla naszego narodowego operatora prawdziwy dramat.
Poczta obawia się, że po otwarciu rynku straci swoją pozycję tak samo jak było to w przypadku firm kurierskich, które odebrały jej monopol i zepchnęły na margines rynku, który jest wart 1,5 mld złotych rocznie.


"Most people think time is like a river, that flows swift and sure in one direction. But I have seen the face of time, and I can tell you, they are wrong. Time is an ocean in a storm. You may wonder who I really am and why I say this. Come, and I will tell you a tale like none you have ever heard... "

Aszyd


Dołączył: 20 Lis 2009

Wysłany: 2010-02-03, 12:37   


Cytat:

każdego roku tysiące przesyłek zostaje zniszczonych lub ginie w niewyjaśnionych okolicznościach.

Ostatnio przechodziłem koło zakładu zegarmistrzowskiego. Na drzwiach wywieszona była informacja, że danego dnia zakład nieczynny. I kraty na drzwi były zasunięte.
I w owe kraty były wsunięte dwie kartki i list.
Na tej samej ulicy [czyli pewnie ten sam listonosz] jakiś miesiąc później, rachunek za energię bodajże [dostarczany przez PP] był wsunięty w drzwi wejściowe do kamienicy, zamiast do skrzynki mojego szwagra.
Przy takim podejściu listonoszy, dziwi się ktoś, że przesyłki giną?

Sharli napisał/a:

Kiedyś awizo zostawił mi Kurier UPSa. Umieścił numer telefonu do siebie. Zadzwoniłam i dogadałam się co do dnia i godziny doręczenia.

Przy zakupach, wysyłanych kurierem, staram się podać swój numer komórki. Ostatnio kurier UPS mnie nie zastał w domu, i zadzwonił, i umówiliśmy się że podjedzie do mnie do pracy.
Ale coś takiego w Poczcie Polskiej? Marzenie.


Wiecie, jest np. coś takiego jak InPost.
I polskie prawo [antymonopolistyczne? :D ] każe im brać za list, ważący 50g lub mniej, kwotę znacznie większą niż bierze Poczta Polska.
W efekcie, przykładowo rachunki z TPSA przychodziły mi [gdy jeszcze miałem telefon na ścianie] dociążone jakąś blaszką, by przekraczały te 50g, i by można było je wysłać taniej.
Czy nie wskazuje to na choroby psychiczne, na które cierpią twórcy danej ustawy?

Sithius  

Godlike Master


Wiek: 25

Dołączył: 24 Lis 2005

Skąd: Katowice

Wysłany: 2010-02-03, 18:02   


Aszyd napisał/a:

W efekcie, przykładowo rachunki z TPSA przychodziły mi [gdy jeszcze miałem telefon na ścianie] dociążone jakąś blaszką, by przekraczały te 50g, i by można było je wysłać taniej.


Mam już małą kolekcję tych blaszek. Choć przyznam, że zastanawia mnie odpowiedź na pytanie, czy opłaca im się taka praktyka? Wytworzenie płytki i klej też przecież kosztują ... wie ktoś, jak to wygląda?


Krs

Pan własnego umysłu


Dołączył: 06 Lip 2005

Wysłany: 2010-06-07, 16:46   


Ja generalnie też mam przejścia z pocztą polską. Zaginięcie komórki w transporcie, paczka, która szła (uwaga - ponad 3 miechy), wcisnięcie przesyłki na chama do skrzynki.

ALE. To było w sumie dosyć dawno, a w ciągu ostatniego roku (jakieś 6-7 paczek) poczta dosyć pozytywnie mnie zadziwiała. A to paczka z drugiego końca Polski na następny dzień, a to bez priorytetu 3 dni... Może coś lekko poszło w dobrym kierunku?

Oczywiście, jakby słać coś większego i bardziej wartościowego to tylko kurier. Kto będzie szczędził 10 zł, przy wartości przesyłki 500. A kontakt z kurierem jednak zawsze lepszy (jak się numer telefonu poda).
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 9